Chińszczyzna na winie
chinszczyzna_na_slodko

Dzisiaj coś ciekawego dla wszystkich tych, którzy uwielbiają tak zwane "gotowanie na winie" - czyli gotowanie w trybie "co się nawinie, to do gara". Zwykle takie potrawy są owocem chwilowej potrzeby - a to zostało nam mnóstwo składników po innych potrawach i nie za bardzo mamy co z tym zrobić (a wyrzucić szkoda), a to z kolei nie stać nas na... No dobra, może nie idźmy w tym kierunku i załóżmy sytuację pierwszą. Mamy sporo różnorodnych składników, które szybko się zepsują, jeżeli czegoś z nimi nie zrobimy. Moim sposobem na takie sytuacje jest potrawa, którą nazywam po prostu "chińszczyzną", czym pewnie naraziłabym się srodze niejednemu mieszkańcowi Państwa Środka ;) Moja "chińszczyzna" ma bowiem z prawdziwą kuchnią chińską wspólną głównie nazwę i jest jednym z tych dań, które pod takim mianem sprzedaje się w restauracjach serwujących fast foody. To bardziej mieszanka różnych warzyw i innych składników, które tylko z wyglądu i zapachu przypominają prawdziwą chińszczyznę. Taka potrawa "na winie" właśnie. Jak zwał tak zwał - ważne, że dobrze smakuje i nie marnujemy dzięki niej resztek po innych potrawach. Domową chińszczyznę przygotować jest bardzo prosto, potrawa robi się niemal sama. Na początek weź duży garnek, a na jego dno nalej oleju lub oliwy z oliwek. Cała sztuka przygotowania tego dania sprowadza się do wrzucania do garnka składników w odpowiedniej kolejności i mieszania od czasu do czasu. Na pierwszy ogień powinno pójść mięso, zwłaszcza jeżeli jest jeszcze surowe. Później dorzuć grzyby, jeżeli jakiekolwiek masz. Dalej przychodzi kolej na dodawanie warzyw, mogą być gotowane, surowe albo z puszki - wrzucaj je w odpowiedniej kolejności zależnie od tego, jak długiego smażenia będą wymagały. Na końcu dodaj do tego wszystkiego przygotowany wcześniej ryż lub makaron. Powstanie kolorowy mix, który z powodzeniem może uchodzić za chińskie danie - zwłaszcza, jeżeli ozdobisz je kiełkami czegokolwiek i dodasz jakiejś orientalnej mieszanki przypraw. Najlepsze w tej potrawie jest to, że w smaczny sposób zagospodarowujesz szeroki zestaw kuchennych "resztek".